Czy Roger Federer jest najlepszym graczem w historii? Sześciokrotny zwycięzca wielkiego szlema, Boris Becker, nie może się z tym do końca zgodzić.

Walka o tytuł najlepszego tenisisty toczy się od wielu lat. Statystyki ciągle przemawiają za trzema nazwiskami, które nieustannie biją rekordy. Mowa oczywiście o Federerze, Nadalu i Djokovicu. Na razie najbliżej miana najlepszego w historii jest Roger Federer, który zdobył najwięcej tytułów ze wspomnianej trójki. Nie wszyscy jednak zgadzają się uznać Szwajcara za tenisistę wszech czasów.

Bardzo trudno powiedzieć czy słusznie. W końcu porównywanie pokoleń jest niemożliwe przy tym, jak bardzo zmienił się tenis na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat. Jednakże w jednym z ostatnich wywiadów dla Tennis World Boris Becker dał do zrozumienia, że mimo to, nie należy nazywać Federera najlepszym na świecie:

Czy był lepszy ode mnie, Johna McEnroe, Bjorna Borga, Pete’a Samprasa? Nie wiem. Wygrał więcej wielkich szlemów od nas, ale trudno mi powiedzieć, że jest najlepszy w historii.

Becker stwierdził również, że Federerowi mógłby się nie spodobać jego styl gry. Becker dodał, że jego metoda prowadzenia meczu nie dałaby Federerowi wystarczającej ilości czasu na zgrywanie swych najbardziej rozpoznawalnych chwytów.

Im więcej czasu dasz przeciwnikowi, tym lepiej będzie grać, a tego nie chcesz. Fakt, że często podchodzę do przodu nawet do mojego drugiego serwu, nie dałoby mu zbyt wiele czasu na rozpoczęcie jego znaku firmowego — forhendu i backhandu.

 

 

Źródło: tennisworld

Zdjęcie: link