Bez obaw. Nie powinno być rewolucji. Dlatego że Horngacher zdecydował się na współpracę z inną drużyną, to biało-czerwonych przejmie jego zastępca. Dzięki temu skoczkowie będą kontynuować pracę w rewolucyjnym systemie Horngachera, który doskonale się sprawdził w polskiej kadrze. Jeżeli zostaną wprowadzone nowości, to tylko takie, które będą miały na celu dalszy rozwój.

Wiadomo było, że kontrakt austriackiego szkoleniowca skończy się wraz z finałem sezonu 2018/2019. Nikt jednak do końca nie wiedział, jaką decyzję podejmie Horngacher. Na początku sezonu Horngacher powiedział, że priorytetem jest przygotowanie polskiej kadry do Mistrzostw Świata w Seefeld, dlatego rozmowy o ewentualnym przedłużeniu kontraktu zostawił na czas po mistrzostwach.

Musiał więc mieć twardy orzech do zgryzienia, ponieważ gdy już wydawało się, że Polacy pogrzebali szanse na sukces na mistrzostwach, to nagle Kamil Stoch i Dawid Kubacki zdobyli medale. Polscy kibice zaczęli się wtedy łudzić, że przekona to Horngachera do pozostania w Polsce. Niestety coraz częściej niemieckie media donosiły, że Austriak prowadzi zaawansowane rozmowy z Niemcami i to z nimi podpisze kontrakt, ponieważ to w Niemczech ma swoje serce, czyli rodzinę.

Dzisiaj już wiemy, że niemiecka prasa miała rację. Horngacher, który, jak niejednokrotnie podkreślali przedstawiciele PZN, miał mieć zapewnione w Polsce wszystko, co chciał, faktycznie wybrał tym razem sercem. Choć Horngacher twierdzi, że nie podpisał jeszcze żadnego kontraktu, to rozmowy z niemieckim związkiem narciarskim są na finiszu i to z nimi podpisze kontrakt. Tłumacząc swoją decyzję, podkreślał, że tym razem musiał wybierać sercem, a nie rozumem, który podpowiadał mu przedłużenie kontraktu z Polską, ponieważ serce ma w Niemczech gdzie mieszka jego rodzina.

Pomimo odejścia Horngacher zaznaczył, że to w Polsce spędził najlepsze lata swojego życia i nic nie będzie w stanie tego pobić. Więcej o decyzji Horngachera możecie dowiedzieć się w poniższym wywiadzie, jakiego Austriak udzielił polskiej telewizji tuż po zakończeniu sezonu w Planicy.

Osobą, która przejmie teraz obowiązki trenera, jest dotychczasowy zastępca Stefana Horngachera Czech Michal Doleżal. Czech był kluczową postacią w sztabie Horngachera. Odpowiadał za sprzęt skoczków. Doleżał współpracował ze skoczkami również nad fazą lotu. Jednakże to, co najważniejsze, to jego znajomość systemu, w jakim pracował Horngacher. A ponieważ ten system służył polskim skoczkom — w końcu w tym sezonie przyniósł on ogromne efekty dla czterech polskich skoczków — to Doleżał wydaje się właściwą osobą do kontynuowania i aktualizacji wizji Horngachera.

Poza tym to właśnie Michal Doleżał stoi za pomysłem występowania Polaków w brązowych strojach, które uważane są za najlepsze kombinezony skoczków od lat.

Oto co sam Doleżał powiedział po przejęciu stanowiska trenera polskiej kadry. Zdradził m.in., jak będzie wyglądać pierwsze zgrupowanie ze skoczkami.

 

 

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedź się tutaj!

Jesteś z Katowic? Koniecznie odwiedź f7katowice.pl
Jesteś z Krakowa? Koniecznie odwiedź f7krakow
Jesteś z Gdańska? Koniecznie odwiedź f7gdansk.pl
Jesteś z Poznania? Koniecznie odwiedź f7poznan.pl
Jesteś z Łodzi? Koniecznie odwiedź f7lodz.pl
Jesteś z Wrocławia? Koniecznie odwiedź f7wroclaw.pl
Jesteś z Warszawy? Koniecznie odwiedź f7warszawa.pl
Interesuje Cię sport? Koniecznie odwiedź f7sport.pl

Interesują Cię wszystkie miasta? Koniecznie odwiedź f7city.pl.

zdjęcie główne: źródło