Koniec dużego klubu. Drużyna z Muszyny wycofuje się z Ligi Siatkówki Kobiet.

0
342
views

Drużyna z Muszyny wycofuje się z Ligi Siatkówki Kobiet. Jak twierdzą, nie ma środków finansowych na kolejny sezon. Informacja nie została jeszcze potwierdzona, ale jak podaje Przegląd Sportowy klamka już zapadła. Dzisiaj klub ma wydać oficjalny komunikat w tej sprawie. 

Po tym sezonie Muszynianka przestanie istnieć. Trudno w to uwierzyć, ponieważ klub z małej, pięciotysięcznej Muszyny wiele lat angażował gwiazdy i rozdawał karty w krajowej rywalizacji. Muszynianka triumfowała w Pucharze CEV, wygrała Puchar Polski i zdobyła osiem medali mistrzostw kraju, w tym aż cztery złote kule. To naprawdę świetny wynik.

Przez brak środków finansowych na kolejny sezon klub przestanie istnieć. Przynajmniej na poziomie zawodowym, ponieważ klub nadal będzie pracować z siatkarską młodzieżą. Drużyna zostanie wycofana z LSK. Informacja nie jest jeszcze potwierdzona oficjalnie, ale dzisiaj klub ma wydać oświadczenie w tej sprawie.

Decyzja jest zdumiewająca, ponieważ Polski Cukier (pod takim szyldem siatkarki z Muszyny grały w ostatnich latach) zajął ósme miejsce. Co lepsze, klub nie jest zadłużony i nie zalega z pensjami zawodniczkom, co w żeńskiej ekstraklasie nie zawsze jest na porządku dziennym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Urszula Radwańska przeszła do ćwierćfinału w Obidos.

Polski Cukier zadecydował jednak, że nie jest w stanie nadal wspierać drużyny, jak do tej pory. Działacze nie podpisali nowych umów sponsorskich. Spekulowano, że być może sprzedano miejsca w LSK, ale w Muszynie siatkówki już nie będzie.

– Nie mogę komentować sytuacji. Proszę czekać na komunikat – powiedział cytowany przez Przegląd Sportowy Bogdan Serwiński, facet, który 36 lat temu stworzył coś z niczego. Stworzył klub w Muszynie, następnie został jego prezesem i wieloletnim trenerem. To ten mężczyzna poprowadził drużynę do zwycięstwa w Pucharze CEV i czterech tytułów mistrza Polski. Więcej sukcesów niestety już nie będzie.

Muszyna nie jest jedynym klubem, który ma kłopoty finansowe. Z LSK wycofa się także prawdopodobnie Impel Wrocław który przez ostatnie lata zdobył wicemistrzostwo i brązowy medal LSK.

 Rozważamy możliwość sprzedania miejsca w elicie. Bardzo wierzyliśmy, że uda się uratować zespół, ale prawa rynku są nieubłagane – powiedział w Radiu Wrocław prezes klubu Jacek Grabowski.

Źródło: Przegląd Sportowy
Zdjęcie główne: facebook.com