Młode twarze podbijają francuski korty. 17-letnie Anisimova i Świątek grają piękny tenis.

17-letnia Amanda Anisimova jest od kilku lat jedną z najbardziej obiecujących młodych zawodniczek i wydaje się gotowa rywalizować o dużą stawkę w 2019 roku. Po zagraniu w czwartej rundzie w Australian Open i zdobyciu pierwszego tytułu w Bogocie, Amanda stała się najmłodszą Amerykanką w trzeciej rundzie na Roland Garros od czasów Sereny Williams w 1998 roku, pokonującą jedenastą rakietę turnieju Arynę Sabalenkę 6-4, 6-2 w godzinę i 14 minut!

W styczniu Amanda pokonała Arynę w Melbourne i była również dominującą zawodniczką na paryskim korcie, ładnie oswajając swoje strzały i oszczędzając siedem z 11 przełamań. Białorusini nie mogli zrobić zbyt wiele z tymi czterema przewagami, które zdobyła, tracąc 60% punktów za początkowych strzałach i popełniając 35 niewymuszonych błędów.

W pierwszych sześciu gemach były cztery przełamani i to Amanda dostarczyła kolejne na 5-4, aby przejąć set i nabrać rozpędu. Amerykanka zatrzymała się na początku drugiego seta, ale potem powróciła do dobrej gry.

Inna zawodniczka urodzona w 2001 roku, Iga Świątek, rozpoczęła swoją pierwszą kampanię Roland Garros w doskonały sposób, odprawiając szesnastą rakietę Qiang Wang 6-3, 6-0 w szybkim tempie 53 minuty, aby przejść do trzeciej rundy. Był to jeden z najlepszych występów w młodej karierze dla Igi, która straciła dziesięć punktów na serwisie i jedno przełamanie.

Polka zakończyła spotkanie 33 winnerami i 12 niewymuszonymi błędami.