Z tym numerem Robert Lewandowski zagra w Barcelonie

0
34
views
Robert Lewandowski w końcu dołączył do Barcelony, która rozpoczęła zgrupowanie w USA. Polak ma za sobą pierwsze spotkanie z nowymi kolegami oraz prezesem Joanem Laportą. Źródło: Twitter/FC Barcelona

Historia związana z przenosinami Roberta Lewandowskiego do Barcelony wreszcie znalazła swój szczęśliwy finał. Lewandowski powiedział: „Ten zespół ma wspaniałą przyszłość i chcę być tego częścią”.

Lewandowski jest już z kolegami z Barcelony, którzy przebywają na tournee w Stanach Zjednoczonych i niebawem Polak zadebiutuje w nowym zespole.

Każdy zastanawia się, w jakim numerem kapitan reprezentacji Polski będzie występował w barwach Dumy Katalonii, zwłaszcza, że „9” na plecach w ostatnim sezonie nosił Memphis Depay. Lewandowski wszystko zagwarantował sobie w umowie z katalońskim klubem.

Polak w weekend dołączył do piłkarzy z nowej drużyny przebywających na zgrupowaniu w Miami. Lewandowski przejdzie testy medyczne i zwiąże się z Blaugraną trzyletnią umową z możliwością przedłużenia o kolejny rok.

Kibice w Polsce, jak i za granicą zastanawiają się, z jakim numerem będzie występował polski napastnik. Bowiem numer „9”, z którym od jedenastu lat na plecach występuje 33-letni napastnik w drużynie Barcelony, należał do Memphis Depay i choć wiele osób mówiło się o odejściu holenderskiego piłkarza ze stolicy Katalonii, to do tej pory żadna transakcja nie została jeszcze sfinalizowana.

Czytaj: To ona zostanie pierwszą kobietą sędzią w męskich Serie A

Okazuje się, że Lewandowski zagwarantował sobie w umowie zachowanie dotychczasowego numeru. Chodzi o względy marketingowej i markę „RL9”, którą stworzył Polak.

Już w maju menedżer Polaka — Pini Zahavi złożył w klubowym sklepie zamówienia na dziesięć koszulek z nazwiskiem Lewandowskiego i numerem 9. Teraz trafią one na aukcję charytatywną.

Lewandowski powiedział: „Jestem facetem, który chce grać, chce wygrywać, a z Xavim jest to bardzo możliwe”.

Barca opublikowała nagranie z powitania Lewandowskiego przez nową drużynę. Jako pierwszy wyściskał go Jordi Alba. Potem reprezentant Polski przybił piątkę z pozostałymi piłkarzami.

W hotelu na Roberta czekał także Joan Laporta. Prezes Barcelony porozmawiał z jednym z najlepszych napastników na świecie.

Jestem bardzo szczęśliwy – powiedział szef katalońskiego giganta.

Lewandowski mówi Bild: „Xavi powiedział mi, że będziemy dobrze współpracować i możemy wiele osiągnąć. Ma jasny plan, jak przywrócić Barcelonę na szczyt – jestem w Barcelonie, abyśmy zdobywali trofea”.

„Wiem, że niedługo skończę 34 lata. Ale czuję się bardzo silny fizycznie i psychicznie”.