Zmiany w skokach narciarskich

0
77
views
Zakazano szkodliwe związki fluoru, które były stosowane do smarowania nart! Jak duży będzie to miało wpływ na skoczków? Zdjęcie: Twitter

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) i eksperci doszli do porozumienia w sprawie zmian przepisów na najbliższy sezon zimowy.

Wreszcie uregulowano kwestię wkładek, które w ostatnich czasach były jedną z głównych przyczyn wielu dramatycznych kontuzji. Po zimowych kontrowersjach z udziałem Stefana Krafta zmieni się również szycie kombinezonów. Przepisy UE wymusiły także zmianę wosków do smarowania nart. Zmiany nie spodobają się Norwegom. Czy Polacy zyskają przewagę nad konkurencją?

Po ponad dwudziestu kontuzjach więzadeł krzyżowych w ostatnich latach, władze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) zdecydowały się na wprowadzenie przepisów dotyczących wkładek, które skoczkowie stosują w butach. Nowe przepisy mają ograniczyć pewną dowolność, która w ostatnich miesiącach mogła doprowadzić do wielu bardzo groźnych kontuzji.

Według Macieja Kota – jest to krok w dobrą stronę. Krok w kierunku tego, by zatrzymać jakąś wojnę technologiczną. Choćby dlatego, że wkładki zaczęły powodować pewne niebezpieczeństwo. Po zewnętrznej stronie były dużo grubsze, dlatego trudno było wylądować. Część zawodników mocno „koślawiła” lądowanie.

Raz, że samo w sobie było to niedobre dla zdrowia, bo powodowało większe obciążenia. Z drugiej strony powodowało też inne problemy przy lądowaniu. Narty odjeżdżały i było łatwiej o upadki. Przed erą wkładek w momencie upadku stopa mogła się nieco poruszać w bucie, teraz jest usztywniona, co często powodowało różne kontuzje.

FIS wprowadzi dokładne przepisy

Wkładki, które wykonuje się np. z korka i twardej pianki będą musiały teraz mieć odpowiednią grubość, która będzie musiała się zmieścić w granicach 4,5 – 5,5 centymetra. Wkładki będą musiały być również symetryczne, co do tej pory nie było regułą.

Czy polscy skoczkowie zyskają przewagę nad rywalami?

Wydaje się, że polscy skoczkowie nie powinni mieć żadnych problemów z dopasowaniem się do nowych przepisów. Ba, można odnieść wrażenie, że możemy mieć nawet małą przewagę nad rywalami, bo zarówno buty, jak i wkładki produkujemy w Polsce.

Uregulowano również sprawę wosków

Co uderzyć ma głównie w Norwegów. Związane to jest z zakazem używania fluorów. 90% zawodów odbywa się przy włączonym systemie mrożenia i na tzw. szczerym lodzie. A wtedy najważniejsze jest, żeby narta była odpowiednio wyczyszczona i wypolerowana. Jakieś specyfiki, mydełka i woski są dodawane do nart, ale większe znaczenie ma pozycja dojazdowa. Smar to jest już ostatni szlif, który może pozwolić na zyskanie tego 0,5 km/h, co oczywiście przy walce o zwycięstwa może mieć jakieś znaczenie – twierdzi Kot.

Oby zmiany wpłynęły na bezpieczeństwo skoczków. Jeśli jednocześnie wyrównają się szanse skoczków i zyska duch sportowy należy się cieszyć. Trzymamy kciuki za naszych skoczków.

Zdjęcie główne: Twitter

Czytaj: Turniej Czterech Skoczni Kobiet w sezonie 2020/2021?